Topielec z Waksmunda to bezdomny ze Śląska
22.04.2010
Rozpoznał go po ubraniu kolega. Policjantom udało się ustalić, że 43-letni mężczyzna pochodził z Rybnika. Od jakiegoś czasu przebywał na Podhalu. Policja wyklucza wstępnie, aby do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie.
- Tożsamość potwierdziła nam właśnie rodzina utopionego - mówi Marian Gajewski, naczelnik wydziału kryminalnego policji w Nowym Targu.
Jak się okazuje nikt nie zgłosił formalnie policji zaginięcia 43-latka. Mężczyzna nie utrzymywał kontaktów ze swoją rodziną. Dlatego trudno było na podstawie wykazu osób zaginionych ustalić jego tożsamość.
Teraz policja ustala kiedy mężczyzna zaginął i w jakich okolicznościach to się stało. Aby to ustalić, będą przesłuchiwani między innymi jego kompani - inni bezdomni.
Józef Słowik
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/22

