Czy to koniec wielkiego hokeja na Podhalu?
24.04.2010
Sytuacja w Podhalu nie jest ciekawa. Słowacki szkoleniowiec Milan Jancuska zapewnił nas wczoraj, że nie chciał odchodzić z Nowego Targu, ale nie miał innego wyjścia. Nikt z kierownictwa Spółki Sportowej Wojas SA nie był mu w stanie zagwarantować, że kontrakt z nim zostanie przedłużony.
- Piętnastego kwietnia miała, być ostateczna decyzja, co do przedłużenia mojego kontraktu - opowiada Jancuska. - Poproszono, aby zaczekać jeszcze do 20 kwietnia. Jednak i wtedy nie dano mi żadnych gwarancji, że będę jeszcze pracować, chociaż bardzo chciałem dalej być w Nowym Targu.
Jancuska zdecydował się podpisać kontrakt z drużyną Ciarko KH Sanok. Niewykluczone, że za trenerami miejsca w innych drużynach będą szukać zawodnicy. - Myślałem, że po zdobyciu tytułu mistrza Polski może być tylko lepiej. To, co przeżyłem w Nowym Targu, na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Teraz pozostaje mi jedynie podziękować zarówno zawodnikom, jak i kibicom - zaznacza Milan.
Andrzej Podgórski, prezes Spółki Sportowej Wojas SA, nie wydaje się optymistą co dalszych losów drużyny. Wszystko - jak mówi - powinno rozstrzygnąć się z końcem kwietnia.
- Do tego czasu mają się zdeklarować sponsorzy, z którymi rozmawiamy - powiedział „Gazecie Krakowskiej" prezes Podgórski. - Jeżeli nie będzie takiej deklaracji, podejmiemy bardzo radykalne decyzje, łącznie z tą, aby wycofać drużynę z rozgrywek.
Okazuje się, że nie sprawdził się scenariusz zakładający prawdziwy szturm sponsorów po zdobyciu przez Szarotki tytuł mistrza Polski. Wzrosły oczekiwania zawodników i działaczy, aby im sprostać, nie ma jednak pieniędzy.
- Hokej stał się w Polsce dyscypliną marginalną, a przecież był na drugim miejscu po piłce nożnej. Teraz nie jest obecny w telewizji, a w konsekwencji nie ma zainteresowania sponsorów - kontynuuje Podgórski.
Tadeusz Japoł, obecny prezes Olds Boys Podhale, a wcześniej długoletni prezes drużyn Podhala, jej kierownik w latach siedemdziesiątych, kiedy to Szarotki święciły największe triumfy, w ogóle nie dopuszcza myśli, że w Nowym Targu mogłoby zabraknąć hokeja.
- Musimy wszystko zrobić, żeby tak się nie stało - mówi Japoł, który jest też przewodniczącym Rady Sportu w Nowym Targu. - Niestety, należy się spodziewać, że teraz odejdą zagraniczni zawodnicy. Jeżeli nawet utrzymamy się w ekstralidze, trudno będzie liczyć na jakieś sukcesy. W takiej sytuacji środek tabeli to dla nas miejsca optymalne. Jeśli nie znajdzie się inne rozwiązanie, pierwsza drużyna zostanie pewnie przejęta przez Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy. Wtedy może spaść z ekstraligi do pierwszej ligi.
Japoł cały czas liczy jednak, że drużyna - o ile nie znajdzie jednego strategicznego sponsora - pozyska kilku mniejszych.
- Ci przedsiębiorcy wzięliby na swój garnuszek, dajmy na to, po dwóch zawodników - snuje optymistyczną wizję Japoł. - Być może uda się jeszcze dogadać z miastem w sprawie stypendiów dla zawodników. Wszystko będzie wiadomo do końca miesiąca.
Józef Słowik
Są mistrzami
Klub Sportowy Podhale Nowy Targ założony został w 1932 r. Drużyna Szarotek, jak popularnie nazywają ją kibice, to najbardziej utytułowany klub hokejowy w Polsce. 19 razy zdobywał mistrzostwo Polski, dwukrotnie Puchar Polski. Jeden raz zwyciężył rozgrywki Interligi. Drużyna Podhala jest jedynym zespołem, który występuje nieprzerwanie w najwyższej klasie rozgrywkowej hokeja na lodzie w Polsce od momentu powstania ligi hokejowej w 1955 roku. Przez blisko dziewięć lat głównym sponsorem klubu był biznesmen Wiesław Wojas. Milan Jancuska pracował z hokeistami z Nowego Targu od 2007 roku.
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/24

