Zakopane — portal z-ne.pl

Niewyobrażalny smród unosi się nad Długopolem

11.05.2010

Niewyobrażalny smród unosi się nad Długopolem

Martwe kurczaki nie zając, nie uciekną. Tak można by rzec o niemal 200 kilogramach kurczaków wyrzuconych jak gdyby nigdy nic przed samym weekendem w Długopolu w powiecie nowotarskim. Leżą one sobie tak koło rzeki co najmniej od soboty. Wtedy powiadomiona została policja. Mimo tego powiatowy inspektorat weterynaryjny w Nowym Targu uważa, że nikomu nic nie grozi. Przeciwnego zdania są spece od ochrony środowiska ze starostwa powiatowego. A kurczaki po prostu śmierdzą...

Między Długopolem a Wróblówką ktoś wyrzucił od 150 do 200 kilogramów kurcząt i różnych podrobów.

- W tej chwili trwają czynności wyjaśniające sprawę - informuje Roman Wolski, rzecznik nowotarskiej policji. - Jesteśmy na etapie eliminowania potencjalnych sprawców. Tak duża ilość może sugerować, że kurczaki pochodzą z jakiegoś sklepu, restauracji lub nawet z hurtowni.

Policjanci zajęli się szukaniem właścicieli porzuconego ptactwa. A kurczaki zostały w trawie. Na deszczu, słońcu, w towarzystwie much i innych insektów oraz „przemiłego" zapachu.

Zdaniem powiatowego lekarza weterynarii w Nowym Targu, zwierzęce odpadki pozostawione same sobie nikomu nie zagrażają. - Można być spokojnym, te odpadki nie stanowią zagrożenia - zapewnia Barbara Zelek, powiatowy lekarz weterynarii z Nowego Targu.

Porzucone martwe kurczaki nie wyglądają na takie, które nikomu by nie zagrażały. Zwłaszcza że mają do nich dostęp nie tylko muchy, ale zwierzęta oraz ludzie. Nieopodal tego miejsca mieszkańcy chętnie przychodzą na ognisko. Dlatego nieco inne zdanie na temat ich szkodliwości ma Wojciech Krauzowicz, naczelnik wydziału ochrony środowiska i zasobów naturalnych starostwa nowotarskiego. - Jeśli taka ilość mięsa leży od dłuższego czasu, to zagrożenie bakteriologiczne może być duże. Nie można powiedzieć, że nie stanowią one zagrożenia. Zwłaszcza, że siadają na nich muchy, które roznoszą zarazki. Odpady powinny być jak najszybciej usunięte - stwierdza.

Porzuconymi kurczakami zajmie się urząd gminy Nowy Targ. Straż gminna o problemie dowiedziała się dopiero w poniedziałek, i to od policji. - Musimy to sprzątnąć. Została zamówiona firma zajmująca się utylizacją padliny - zapewnia Józef Tazik, komendant straży gminnej w gminie.

- Takiego „śmiecia" to myśmy tutaj jeszcze nie mieli. Czuć go na całą wieś - śmieje się pani Stanisława z Długopola.

Sprawcy porzucenia podrobów grozi kara grzywny do 5 tys. zł.

Policjanci są na tropie nieodpowiedzialnego amatora drobiu.

Łukasz Razowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/05/11