Zabawa w wojsko
14.05.2010
Impreza skierowana była głównie do młodzieży i najmłodszych mieszkańców Podhala. Lecz jak się okazało, nawet dla dorosłych znalazło się wiele atrakcyjnych niespodzianek.
- W nowotarskim pikniku wzięły udział zaprzyjaźnione grupy rekonstrukcyjne, które przygotowały własne stanowiska historyczne - informuje Robert Kowalski, prezes PTH w Nowym Targu.
Widzowie mogli zatem zobaczyć wnętrze posterunku policji województwa śląskiego, zapoznać się z dorobkiem i działalnością oddziału CK. Regimentu Artylerii Fortecznej barona Edwarda von Beschi, można było zwiedzić szpital polowy, stanowisko niemieckiej armaty przeciwpancernej. Widzowie zobaczyli, jak wyglądał i do czego służył punkt obserwacyjny Wojska Polskiego z 1939 roku.
Ponadto wszyscy mogli obejrzeć 4. Pułk Strzelców Podhalańskich, gdzie oprócz wielu eksponatów największą atrakcją niewątpliwie była replika ciężkiego karabinu maszynowego WZ30.
W czasie historycznego pikniku nie zabrakło również akcentów współczesnych - rekonstruktorów prezentujących sprzęt i wyposażenie dzisiejszego wojska oraz pokazów straży granicznej i straży pożarnej. Istotnym elementem pikniku była zabawa przez naukę. Najmłodsi musieli nie tylko odwiedzić poszczególne stanowiska, ale także wykonać zadania, jakie przed nimi postawili rekonstruktorzy.
- Na posterunku policji śląskiej musieli odpowiedzieć na pytanie: czyj portret wisi na ścianie. Oczywiście chodziło o portret prezydenta Ignacego Mościckiego - mówi Kowalski.
(slow)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/05/14

