Zakopane — portal z-ne.pl

Białczańska ziemia kusi

14.05.2010

Białczańska ziemia kusi

Kościelny dzwon, wybijający południe, co chwila jest zagłuszany hałasem młotów, wiertarek, maszyn budowlanych. Co kawałek na podwórkach widać krzątaninę przy remontach, przebudowach domów i wielkich budowach.

Największa, która trwa już od kilku miesięcy, to budowa aquaparku niedaleko wyciągów Na Bani i Kotelnicy. Olbrzym z basenami o powierzchni 1200 metrów kwadratowych ma być gotowy w przyszłym roku.

Ale wyciągi przyciągają i innych inwestorów.

- Proszę pani, z tego, co słyszałem, to ziemię naszą wykupują na potęgę! - mówi pan Józef, którego spotykamy na podwórku, oczywiście, przy remoncie domu. - Ludzie opowiadają, że jeden wielki pensjonat wybudowali jacyś biznesmeni ze Śląska, inny ośrodek ktoś z Olkusza, ale i nasi też wzięli się za inwestowanie. Rzeczywiście, jest popyt na naszą ziemię. I nie ma się co dziwić, że ceny jej idą w górę.

Inwestują też w Białce - jak twierdzi pani Elżbieta, prowadząca niedużą restaurację niedaleko wyciągów - ludzie z Wielkopolski i Warszawy.

Jeszcze parę lat temu ziemia w Białce kosztowała 50-100 złotych za metr kwadratowy. Dziś trzeba zapłacić za niego od 600 do 1000 złotych. Niemal tyle, co za grunt pod Giewontem.

Szczególnie ciasno robi się wokół wyciągów. Jak grzyby po deszczu powstają tam karczmy, pensjonaty, ośrodki wypoczynkowe, hotele, restauracje, kawiarnie, sklepy. Widać, że Białka rozkwita i przeżywa gospodarczy boom. To już nie tylko pieniądze z Ameryki, ale i te z wyciągów, które wieś zarabia od kilku lat.

- Owszem, powstają u nas inwestycje, ale na razie związane są one z turystyką - podkreśla Tomasz Paturej, prezes ośrodka narciarskiego na Kotelnicy. - Deweloperzy na razie nie wchodzą do Białki, przynajmniej nie na taką skalę jak to się dzieje w Zakopanem.

Ale i ci zaczynają się pojawiać. W internecie bez trudu znajdujemy ogłoszenie o domu z 14 mieszkaniami.

- Ciasno się robi we wsi, niedługo dla naszych dzieci ziemi zabraknie - ostrzega starsza mieszkanka Białki. - Tych pensjonatów też tyle budują, że narciarzy w Polsce braknie.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/05/14