Zakopane — portal z-ne.pl

Nie mieszajmy dzieci w spory rodziców

15.05.2010

Sprawa walki rodziców Ż. o dzieci jest bardzo zagmatwana. Andrzej i Izabela Ż. mają wspólnie czwórkę dzieci. W 2007 r. wzięli rozwód. W rodzinie źle działo się już wcześniej. W 2003 r. najstarsza córka pani Izabeli, a pasierbica pana Andrzeja, kradła w szkole i ostatecznie trafiła do poprawczaka. Od tamtej pory rodzice mieli częściowo ograniczone prawa rodzicielskie. Przez ten czas, jak zaznacza pan Andrzej, jego żona często popijała. Doszło do tego, że w 2006 r. nie wytrzymał i wyrzucił ją z domu. Ta zabrała ze sobą dzieci. Pani Izabela w rozmowie z naszym dziennikarzem powiedziała, że to, co mówi jej mąż, to nieprawda.

Od tamtego czasu trwa walka pana Andrzeja o dzieci. Sprawa osiągnęła apogeum w ostatni poniedziałek, gdy pani Izabela i jej konkubent zostali zatrzymani przez policję, gdy kompletnie pijani „opiekowali się" dziećmi.

Trójka dzieci Izabeli i Andrzeja Ż. 14- i 11-letni chłopcy oraz 6-letnia dziewczynka oraz 2-letni syn pani Izabeli ze związku z innym mężczyzną, przebywają w pogotowiu opiekuńczym w Zakopanem. Natomiast 16-latka, której nie było w domu podczas interwencji policji, nadal jest z matką.

- Jak to możliwe, że córka przebywa z tą kobietą, skoro sąd odebrał jej prawo do opieki nad dziećmi - pyta pan Andrzej.

- Sąd mógł zarządzić odebranie i przekazanie do ośrodka tylko tych dzieci, które w tym czasie przebywały pod jej opieką - wyjaśnia sędzia Bogdan Kijak, rzecznik sądu Okręgowego w Nowym Sączu. - Sąd w Nowym Targu z urzędu wszczął postępowanie w sprawie pozbawienia jej praw rodzicielskich.

Teraz sąd rodzinny ma nie lada orzech do zgryzienia. Musi rozpatrzeć kilka spraw dotyczących dalszych losów dzieci, również wniosek ojca o pozbawienie matki praw rodzicielskich oraz ewentualnie o przywrócenie jemu praw, które stracił po rozwodzie - jak twierdziła jego była żona - za znęcanie się nad rodziną.

W tej walce, w najgorszym położeniu są dzieci. To na nich odbija się całe zamieszanie.

- Rodzice niech się kłócą między sobą, ale bez udziału dzieci - apeluje Krystyna Juraszek, dyrektorka Centrum Wsparcia Dziecka i Rodziny w Zakopanem.

Łukasz Razowski

Zgoda na karę

Izabela Ż, która pijana opiekowała się dziećmi, zgodziła się poddać karze więzienia w zawieszeniu na 3 lata - poinformował Zbigniew Gabryś, zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Targu. - Razem z konkubentem zobowiązali się ponadto, że nie będą pili alkoholu.

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/05/15