Górale chcą mieć udział w prywatyzacji spółki PKL
18.05.2010
Tymczasem niektórzy właściciele gruntów, po których przebiegały trasy narciarskie m.in. na Gubałówce, domagają się teraz bezpłatnych akcji PKL.
- Grunty prywatnych właścicieli przez dziesiątki lat były wykorzystywane przez Polskie Koleje Linowe, przez co niewątpliwie pomnażał się majątek spółki - tłumaczyła Bożena Gąsienica Byrycyn, prezes Federacji Obrony Podhala, a zarazem jedna z zainteresowanych w tej sprawie, podczas sympozjum gospodarczego w Zakopanem, w którym brał udział Aleksander Grad, minister skarbu państwa. - Składaliśmy wnioski do ministerstwa infrastruktury, by w prywatyzacji PKL i nas wzięto pod uwagę przy podziale 15 procent darmowych akcji. Jednak otrzymaliśmy od ministra odpowiedź, że nie będzie się interesował prywatnymi właścicielami.
Grad podkreślał, że cała sytuacja jest skomplikowana.
- Ta sprawa należy do resortu infrastruktury i ja mogę tylko powiedzieć, jak my postępujemy w takich przypadkach - odpowiedział minister Grad. - Jeżeli ma dojść do prywatyzacji, to takie problemy będą musiały zostać rozwiązane. My staramy się te rzeczy normować przed prywatyzacją, by ta nie była obciążona wadą prawną, co może być brzemienne w skutkach. Myślę, że minister infrastruktury rozwiąże sprawę właścicieli gruntów.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/05/18

