Nieliczne, ale skuteczne interwencje
18.05.2010
W Poroninie od wczorajszego rana straż pożarna walczyła o budynek Gminnego Centrum Kultury. Tam studzienki kanalizacyjne były tak przepełnione, że nie były w stanie pomieścić wody. Ta dosłownie wybuchła na pobliskim parkingu i zaczęła podmywać budynek. Strażacy zaczęli wypompowywać wodę, a także zdołali zabezpieczyć budynek Gminnego Ośrodka Kultury w tej miejscowości.
- Generalnie w powiecie tatrzańskim jest bardzo spokojnie - mówi Grzegorz Worwa, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem.
Zanotowano też podtopienia w Białym Dunajcu, gdzie strażacy wypompowywali wodę z piwnic, a także udrażniali przydrożne rowy.
Były także interwencje w Jurgowie, w Leśnicy, gdzie woda napłynęła do kilku piwnic.
Popołudniem zaś strażacy zostali wezwani do Małego Cichego. Tam musieli się uporać z wielkimi konarami, które zatkały przydrożne rowy. Gdy je usunęli, woda wartko wróciła do koryta.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/05/18

