Ociepli się, ale wciąż będzie padać. Śnieg stopnieje na Podhalu
20.05.2010
Dziś Małopolanie mają niewielkie szanse na to, że wyjdzie słońce. Pełne zachmurzenie i przelotne opady, bardziej intensywne po południu - tak brzmi prognoza na dzisiejszy dzień. Będzie cieplej - około 17 stopni Celsjusza. W piątek także będą przechodzić deszcze, temperatura wyniesie 18 stopni. W sobotę - 20 stopni. Ponieważ będzie cieplej, pojawią się lokalne burze. Od poniedziałku w całym kraju znów przyjdzie ochłodzenie, temperatury spadną poniżej 15 stopni.
Powódź, z którą zmaga się południowa część kraju, w najmniejszym stopniu dotknęła Podhale. Tam bowiem panuje... zima. Wczoraj na Kasprowym Wierchu leżało 87 cm śniegu, a w dolinach tatrzańskich - niemal pół metra. W górach temperatura spadła do 3 stopni. W najbliższych dniach słupek rtęci na Podhalu ma się podnieść do 15 stopni C. Górale się boją, że przy tylu stopniach śnieg zacznie gwałtownie topnieć i wtedy przyjdzie powódź.
- Nie demonizowałbym sytuacji - mówi Michał Furmanek, kierownik stacji meteorologicznej w Zakopanem. - Owszem, zrobi się cieplej na dole, ale w górach temperatura nadal będzie niska. Tak więc śnieg nie zniknie w jednej chwili, ale będzie topniał sukcesywnie - uspokaja. I dodaje, że woda spływająca z gór będzie zasilać rzeki i potoki, ale nie powinno to doprowadzić do powodzi.
E. Tkacz, H. Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/05/20
