Nasi uczniowie mają... zły zgryz
21.05.2010
Doktor Podsiadło od wielu lat prowadzi niepubliczny zakład opieki zdrowotnej w Zakopanem, w ramach którego świadczy usługi z zakresu medycyny szkolnej, między innymi przeprowadza badania uczniów szkół podstawowych, średnich i gimnazjów.
Gdy trzy lata temu składała raport na temat ich stanu zdrowia na posiedzeniu komisji rodziny - ten był co najmniej niepokojący. Depresje, samobójstwa, pobicia w domu, cukrzyca, wady postawy, otyłość, anoreksje...
W porównaniu z tym dziś uczniowie są prawdziwymi okazami zdrowia.
- Na sześć tysięcy przebadanych uczniów 1426 ma problemy zdrowotne, ale tu chciałabym zaznaczyć, że zaliczamy tu wszystkie, nawet te najdrobniejsze - podsumowuje lekarka. - Wśród tych problemów zaś największymi są wady zgryzu, które występują aż u 80 procent badanych i próchnica zębów. Choć trzeba przyznać, że stan uzębienia uczniów ostatnio bardzo się poprawił. Sporadycznie spotykamy u nich zepsute zęby.
Jeśli chodzi o nieprawidłowe zgryzy, to winna tu jest... moda. Jeszcze kilka lat temu aparaty ortodontyczne były tak modne, że każde niemal dziecko chciało go nosić, nawet gdy nie musiało. Dziś przestały być „trendy", a że są drogie i NFZ nie we wszystkich przypadkach ich zakupi refunduje, więc dzieci ich nie noszą. Chyba że już naprawdę muszą, a rodziców stać na nie.
Naprawdę jednak zaczyna być niepokojące wśród uczniów schorzenie, które do niedawna u naszych dzieci prawie nie występowało - nadciśnienie tętnicze.
- Skoki ciśnienia odnotowujemy u coraz młodszych, głównie u chłopców - tłumaczy dr Maria Podsiadło. - Najwięcej przypadków wykryliśmy u uczniów szkół zawodowej w tzw. „Oksfordzie" i w budowlance, głównie tych ze wsi. Dlaczego? Myślę, że to schorzenie występuje rodzinnie. Związane jest z budową ciała, z tendencją do lekkiej nadwagi. Zazwyczaj ma je ojciec i dziadek.
Ale okazuje się, że i uczniowie liceum ogólnokształcącego nie są wolni od przypadłości. Tu, jak twierdzi lekarka, młodzi ludzie cierpią na nerwice.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/05/21

