Emocje wokół nowotarskiego rynku.
10.06.2010
Spotkanie poprowadzili architekci oraz studenci z naszej, Podhalańskiej uczelni, którzy brali udział w projektowaniu i opracowywaniu przestrzeni centralnego placu Nowego Targu. Pracę studentów i ostateczny projekt nadzorował dr Zbigniew Myczkowski - pracownik naukowy Politechniki Krakowskiej.
Analiza ostatecznego kształtu centralnego placu miasta, została oparta o światowe wzorce - place włoskie i niemieckie. Jak podkreślali niektórzy, koncepcja ta nie pasuje do charakteru Nowego Targu - "przecież u nas nie ma takich zabytków - kto będzie tu na Rynek przychodził" - powtarzali między sobą podczas prezentacji.
Cała koncepcja jest ciekawa i spójna. Mniej zieleni, więcej otwartej przestrzeni, z dużą ilością ławek i fontanną. Cały plac został zaprojektowany na planie kilku mniejszych kwadratów i krzyża. Zniknie pomnik Orkana - zostanie przeniesiony na plac Słowackiego. Elementy główne to oprócz Ratusza, figura Św. Jana oraz wolno stojąca fontanna. Najwięcej kontrowersji wśród zebranych oprócz braku miejsc parkingowych, wzbudziła koncepcja szaletu miejskiego, przykrytego pergolami i ogródkiem, gdzie będzie można usiąść i coś zjeść czy wypić.
Oprócz ubikacji, tematem numer jeden była kwestia parkowania w centrum miasta. Licznie przybyli przedsiębiorcy protestowali przeciwko zmniejszeniu liczb parkingowych, postulując jednocześnie stworzenie kieszeni wzdłuż chodników, wokół Rynku. Jednak architekci nie uwzględniali w projekcie całości Rynku, a jedynie płytę główną stąd brak w projekcie kieszeni parkingowych po drugiej stronie jezdni. Być może takie rozwiązanie będzie możliwe - jednak nie zależy od nas, tylko od władz miasta.
Parking zaprojektowano w 2 miejscach wokół placu, jednak tylko na 40 miejsc, z okładem, co stanowi ułamek obecnego stanu rzeczy.
Jak powiedział jeden z przedsiębiorców po spotkaniu: "nie wiem czy osoby dojeżdżające do rynku i robiące zakupy nie przeniosą się zupełnie do centrów handlowych. Boję się, że nie będę miał z czego utrzymać sklepu".
Zaprezentowano również koncepcję parku miejskiego - najistotniejsze zmiany to oprócz wejścia do parku, utworzenie dodatkowych miejsc parkingowych, z budową parkingu wielopoziomowego, powiększenie placu dla dzieci, budowa altany oraz poszerzenie i odnowienie miejsca na koncerty i imprezy. Postanowiono dodać także miejsce do ćwiczeń oraz dwa boiska do siatkówki i być może - boiska do tenisa.
Koncepcja ma szansę się obronić pod jednym warunkiem, jeśli do Miasta przyjadą turyści. Jeśli jednak liczba turystów się nie zwiększy tak duży plac, może być pusty w godzinach popołudniowych. Jeden z przedsiębiorców domagał się nawet statystyk od władz miasta, jak kształtowała się liczba osób przyjeżdżających do Nowego Targu. Burmistrz Marek Fryźlewicz obiecał przedstawić statystykę dotyczącą ilości miejsc noclegowych w ostatniej dekadzie. Jak przekonywał architekt projektujący plac - Nowy Targ zasługuje na taki Rynek. Jest to jednak ciągle koncepcja, nie ostateczny projekt. Ciągle można zgłaszać uwagi i spostrzeżenia - będziemy się je starali włączyć do projektu.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Nowy Targ będzie się cieszył nowym placem za 2 lata.
Miasto, dzięki dotacjom unijnym, planuje wydać na rewitalizację rynku i parku około 12 milionów złotych.
Źródło: Redakcja

