Rząd oszczędza: Apele w sprawie zakopianki nic nie dadzą?
04.01.2011
Według Adriana Furgalskiego, eksperta w dziedzinie budowy dróg, konsultacje, które rozpoczną się dzisiaj (4 stycznia) nie wpłyną na decyzję o ograniczeniu liczby modernizowanych odcinków polskich tras. Urzędnicy będą tłumaczyć z całą dyplomatyczną uprzejmością, że państwo musi oszczędzać. Dopiero pod koniec roku okaże się, które projekty udało się uratować.
Ministerstwo Infrastruktury musi się zmierzyć z protestami przeciw proponowanym zmianom w planach budowy dróg i autostrad na lata 2011 - 2015. Do ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka, zaapelował poseł Andrzej Gut-Mostowy (PO). Przyłączyli się do niego radni małopolskiego sejmiku wojewódzkiego, lokalni samorządowcy oraz burmistrzowie podhalańskich miast.
Apel poparł również burmistrz Zakopanego Janusz Majcher, który uważa, że brak odpowiedniej przebudowy dalszych odcinków "zakopianki" będzie skutkował zacofaniem cywilizacyjnym dla całego Podhala, co z kolei negatywnie odbije się na turystyce i wizerunku całej Polski.
Protest przeciw wykreśleniu z Projektu Dróg Krajowych na lata 2011-2015 terminu realizacji Lubień-Rabka i Rdzawka – Nowy Targ razem z południową obwodnicą miasta złożył na ręce Grabarczyka również burmistrz Nowego Targu Marek Fryźlewicz.
Według Adriana Furgalskiego, polski rząd szukając oszczędności w rozbudowie dróg i autostrad, stracił w trakcie ostatnich 20 lat ok. 100 miliardów złotych.
Anna Gródek
Źródło: www.onet.pl
Źródło: https://www.onet.pl
