Trawy płoną. Straż przyjmuje setki zgłoszeń
04.04.2011
Pożary zebrały już śmiertelne żniwo. W Gierałtowicach zginął 50-letni mężczyzna, a w Ostrężnicy pod Krzeszowicami strażacy odnaleźli pod chmurami dymu nieprzytomnego 70-latka. Reanimacja nie powiodła się.
Niestety również na Podhalu każdego słonecznego dnia widać unoszący się nad łąkami dym. Ostatnio strażacy walczyli z płomieniami w okolicach Gronkowa.
Za zaprószenie ognia grozi grzywna do pięciu tysięcy zł. Mało tego, staż pożarna może zwrócić się do podpalacza o zwrot kosztów akcji. Zgodnie z prawem unijnym, podejrzany, któremu udowodni się winę, jeśli skorzystał z dopłaty unijnej, może ją stracić. Niestety, wykrywalność sprawców jest znikoma.
AG
