Zakopane — portal z-ne.pl

Podhalańskie owce na krakowskich Błoniach?

10.05.2011

Słuszność swojego projektu posłowie uzasadniają historią Błoni, które to pełniły niegdyś rolę terenów wypasowych. Podhalańskie owce, bacowie i psy mieliby promować górski region podczas prezydencji Polski w Unii Europejskiej.

Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków, nie widzi przeszkód w realizacji pomysłu. Pod warunkiem, że na Błoniach nie powstaną na dłuższy czas stałe elementy zabudowy (np. bacówki), górale mogą prezentować zainteresowanym proces wyrobu oscypków. Teren powinien zostać ogrodzony, aby zapobiec rozpierzchnięciu się zwierząt po mieście.

Przewrotnie, z wypasem owiec na Błoniach wiązałyby się spore oszczędności. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu przeznacza na koszenie trawy na tym terenie ok. 110 tys. zł. rocznie. Wraz z pojawieniem się na Błoniach owiec, problem jeśli nie zniknąłby zupełnie, na pewno uległby zmniejszeniu.

Druga strona medalu prezentuje się mniej okazale. Związany z tradycyjnym wypasem owiec specyficzny zapach, odchody zwierząt i zdeterminowane psy pasterskie mogą nie spodobać się ostatecznie ani turystom, ani mieszkańcom miasta. Może się okazać, że wycięty żywcem z gór obrazek nie wpisze się w krakowską kulturę, a ich propagatorzy będą musieli zmierzyć się ze skrajnymi na ten temat opiniami.

AG