Prezes PZHL celuje w pierwszą dziesiątkę
20.07.2012
- Piętnaście lat temu jako prezes klubu siatkarskiego chętniej dałbym sobie ręce obciąć, niż chciał dać zawodnika do reprezentacji – powiedział na konferencji prasowej były właściciel Kazimierza Płomień Sosnowiec. – On mi wracał zmęczony, z kontuzją i nic z tego nie miałem. Dziś zawodnik który gra w drużynie siatkarskiej marzy o reprezentacji, bo staje się ulubieńcem i bożyszczem. Do tego chcę doprowadzić w hokeju.
Prezes Hałasik nie ukrywa, że główną zachętą do gry w reprezentacji mają być pieniądze. Pieniądze które on zamierza pozyskać od dużych sponsorów, z którymi prowadzi już zaawansowane rozmowy, ale konkrety przedstawi dopiero po podpisaniu umów. Na bogatym związku zyskać ma nie tylko reprezentacja, która jest bezwzględnym priorytetem nowego prezesa, ale również kluby. – Jeśli związek będzie bogaty, będzie mógł na przykład obniżyć klubom opłatę licencyjną ze stu tysięcy na pięćdziesiąt i to już będzie pomoc finansowa – podkreślił na konferencji w gabinecie Burmistrza.
Piotr Hałasik ma ambitne plany jeśli chodzi o pozycję polskiego hokeja na świecie. – Jeśli chodzi o olimpiadę w Soczi, to nie oszukujmy się, chciałbym żeby po prostu gdzieś o nas usłyszeli. Natomiast celem jest gra na olimpiadzie w Korei w 2018 r. to jest jeden z celów mojego planu – zadeklarował. Drugi cel prezesa to wynik między ósmym, a dziesiątym miejscem w światowej czołówce.
Źródło: Urząd Miasta Nowy Targ - www.nowytarg.pl

