Zakopane — portal z-ne.pl

Bezpieczeństwo w górach

18.05.2005

Taternicy w terenie
Największa liczba wypadków następuje w momencie odprężenia po trudnościach (fot. arch. MT)

Jesteś w górach. Dopisała pogoda, towarzystwo też. Zmierzasz do wyznaczonego celu. Nie zapominaj, że tu nadal obowiązują pewne zasady.

  • Podstawowa zasada brzmi: poruszamy się wyłącznie po znakowanych szlakach! W sumie ich długość po polskiej stronie Tatr to 245 km. Na ogół solidnie zbudowane, zaopatrzone w drogowskazy, łańcuchy, klamry, kładki i mostki, są oznakowane w pięciu kolorach. Oznaczenia szlaków »
  • Jesteś w górach, musisz więc być przygotowany na często zmieniającą się pogodę. Słoneczny dzień może nawet w przeciągu godziny zmienić się w deszczowy i mglisty. Odpowiedni strój powinien chronić przed wiatrem i opadami — miej przy sobie zawsze podstawowy, wodoodporny ekwipunek i chociaż namiastkę apteczki.
  • Przy diametralnie zmieniających się warunkach pogodowych zawróć ze szlaku.
  • Jeżeli wędrujecie w grupie, tempo marszu dostosujcie do najsłabszego uczestnika wycieczki.
  • Stosuj zasadę: razem wychodzimy — razem wracamy.
  • Wszystkie śmieci i odpadki zabieraj ze sobą.
  • Uzupełniaj braki wody w organizmie, pij dużo płynów.

Taternicy powinni pamiętać, że…

Największa liczba wypadków występuje w momencie odprężenia po trudnościach — wchodzimy w teren łatwiejszy od przed chwilą pokonanego, ale nadal trudny, i wydaje nam się, że wszystkie zagrożenia minęły.

Brak właściwych kwalifikacji taternickich, na które składają się:

  1. błędy w szkoleniu plus niedostateczna znajomość zagadnień teoretycznych,
  2. brak treningu i kondycji,
  3. brak sprzętu lub jego niewłaściwa jakość,
  4. nieznajomość terenu działania, opisu drogi czy jaskini, dróg wycofania itp.,
  5. zły dobór drogi,
  6. błędy techniczne,
  7. przypadkowi partnerzy,
  8. sknerstwo — nasze życie i zdrowie jest ważniejsze niż pozostawiona z konieczności pętla, hak, kostka czy plakietka.

Planując cokolwiek w górach, należy pamiętać, że gdy przychodzi zmęczenie i załamanie pogody i sytuacja komplikuje się, zaczyna się walka o przetrwanie. Wówczas zasad postępowania nie dyktuje rozum, lecz instynkt i nawyki; procentuje automatyzm działania nabyty wcześniej. Dla naszego dobra powinniśmy, przyjeżdżając w góry, uwzględnić 1 dzień (min. 1 noc) aklimatyzacji, wybrać łatwiejsze cele na początek i pamiętać, że po paru dniach intensywnej działalności następuje kryzys kondycji i konieczna jest jednodniowa przerwa.