TOPR podsumował
10.05.2007
W ciągu długiego weekendu TOPR zanotował aż dwadzieścia interwencji, z czego jedenaście spowodowanych było upadkami na szlakach. Najwięcej pracy jednego dnia przypadło na 2 maja. Wówczas aż trzy razy wyruszali na pomoc turystom. Śmiertelnie zakończył się przypadek na drodze do Morskiego Oka, gdzie 77-letni turysta doznał zawału serca i zmarł. Większość wypadków spowodowana była brakiem zdrowego rozsądku turystów, a także nieodpowiednim przygotowaniem do warunków panujących w Tatrach.
(łb)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/05/10
