Uwaga na syczące zygzaki
25.07.2007
- Ostrzegamy turystów wybierających się do Doliny Chochołowskiej, by zachowali szczególną ostrożność przy siadaniu w suchych i nasłonecznionych miejscach np. na kamieniach, trawie, zwalonych kłodach drewna - podkreśla dyrektor Krzan.
Żmije można jednak spotkać nie tylko tam. - Wszędzie w Tatrach można na nią nadepnąć: na nasłonecznionych polanach, stokach, rzadkich trawach, rzadkich lasach, nawet wśród skał wysoko w górach. Mojego znajomego dziabnęła pod Mnichem. Naprawdę trzeba uważać nie tylko, gdzie się siada, ale i patrzeć pod nogi, choć nie zawsze to jest skuteczne. Najlepiej trzymać się szlaku - napomina dyrektor.
Żmija zygzakowata osiąga długość do 70 centymetrów. Jest jedynym jadowitym wężem występującym w Polsce.
- Ukąszenie żmii (na skórze dwie charakterystyczne ranki - przyp. red.) jest groźne i może być śmiertelne. To zależy od indywidualnej kondycji człowieka - wyjaśnia dyrektor Krzan. - Nie należy jednak lekceważyć ukąszenia. Trzeba jak najszybciej zgłosić się do lekarza by podał surowicę przeciwjadową.
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/07/25
