Droga Oswalda Balzera na razie bez zmian
18.08.2007
Każdy, kto przyjeżdża do Polski przekraczając granicę na Łysej Polanie, ma dwie możliwości dotarcia do Zakopanego. Musi wybrać jeden z wariantów na skrzyżowaniu na Wierch Porońcu: wyremontowaną drogę prowadzącą przez Bukowinę Tatrzańską i Poronin lub krętą, dziurawą, mocno zniszczoną trasę przez Cyhrlę i Jaszczurówkę. Niestety ktoś, kto jest tu po raz pierwszy, o wspomnianych różnicach nie wie, więc kieruje się wyłącznie intuicją i może się bardzo rozczarować, decydując się na wariant numer dwa.
- Droga główna to droga wojewódzka. Jest wyremontowana i tamtędy powinni się kierowcy poruszać - tłumaczy Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański. - Jeśli chodzi o drogę powiatową, Oswalda Balzera, to porozumieliśmy się wstępnie z marszałkiem wojewódzkim, żeby umieścić remont tej drogi w regionalnym programie inwestycyjnym "Granica". Niestety, w końcu się w nim nie znalazła i to bardzo wielka szkoda, bo powiatu nie stać, by wyremontować ją z własnego budżetu. Położenie na tej trasie nakładki asfaltowej to koszt około 12 mln zł. Przy powiatowym czterdziestopięciomilionowym budżecie to nierealne - my możemy pokryć jakieś 15 procent.
Starosta zapewnia jednak, że w staraniach o fundusze na poprawienie tej drogi nie ustaje. Projekty remontu będą składane do tegorocznego Małopolskiego Programu Regionalnego.
W tym roku poprawiony zostanie najgorszy odcinek, na co w budżecie powiatu przeznaczono 60 tys. zł. (ECZ)
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/08/18
