Zakopane — portal z-ne.pl

Wszystko o górach - wszystko dla gór

28.09.2007

Wszystko o górach - wszystko dla gór

Gdy zapytałem mojego rozmówcę o rolę i miejsce Podhala w życiu centralnego ośrodka, usłyszałem, że pytanie jest trudne, bo jest to teren niełatwy, a jego specyfikę narzucają istniejące tu parki narodowe. - Współpraca z parkami układa się znakomicie - umożliwiają one funkcjonowanie naszych obiektów, pozwalają na wykonywanie niezbędnych prac; zwłaszcza tatrzański oraz babiogórski, gdzie obecnie budujemy od nowa schronisko na Markowych Szczawinach - powiedział Jerzy Kapłon. - Staramy się tak prowadzić działalność turystyczną w górach, żeby oddziaływanie na środowisko naturalne było jak najmniej niekorzystne. I tu wielką rolę odgrywają nasze schroniska i szlaki turystyczne. Nazywamy to, może nieco technokratycznie, "sanitacją". Po pierwsze, turyści, idąc szlakami, koncentrują ruch turystyczny. Po drugie, realizujemy sprawy socjalno-bytowe w schroniskach i rozwiązujemy problem śmieci. Lepiej, żeby turysta wyrzucał śmieci do naszych śmietników przy schroniskach, jednak nikt nam nie zwraca za zwózkę śmieci na dół. Wręcz przeciwnie, zwózka, budowa nowych sanitariatów, oczyszczalni ścieków jest elementem niezwykle kosztownym, realizowanym czasami przy wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska czy Ekofunduszu, generalnie jednak ze środków towarzystwa.

Paradoksem jest to, że z chwilą oddania inwestycji ekologicznej, np. oczyszczalni ścieków, towarzystwu natychmiast rosną koszty eksploatacji schroniska, ponieważ obłożone jest to podatkiem w wysokości 2 proc. wartości inwestycji. Jerzy Kapłon nie ukrywa irytacji w tej sprawie, uważając słusznie, że obłożenie podatkiem działań proekologicznych w górach, na terenach parków narodowych, to paranoja.

Centralny Ośrodek podjął współpracę z Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego w celu wprowadzenia w życie programu powrotu do przedwojennej tradycji integracji środowisk górskich. Chodzi o Zjazd Ziem Górskich. - Odbywały się co dwa lata w atrakcyjnych regionach polskich Karpat, organizowane przez różne środowiska, a góry były elementem jednoczącym - mówi pan Jerzy. - Przed wojną nasze Karpaty były bardziej rozległe i integrowały wiele nacji. Wojna pozbawiła nas Karpat Wschodnich, a tym samym tradycji Hucułów, poniekąd Bojków i Łemków. Niemniej uważam, że taki powrót i wyjście z tym poza granice kraju, tworzenie wspólnoty ziem górskich przez spotkania może być ważnym elementem integracji zamieszkującej je ludności.

Pierwszym proponowanym tematem przewodnim może być pasterstwo, jako element łączący górali karpackich. Pomysł jest na etapie pozyskiwania środków finansowych. Jerzy Kapłon nie ukrywa, że widzi tu rolę Nowego Targu jako miejsca, gdzie taka inicjatywa mogłaby zostać zrealizowana. - Seminarium naukowe miałoby charakter nieco innowacyjny - mówi. - Ponadto widzimy tu szereg propozycji wycieczek śladami pasterstwa w Gorcach i Tatrach. Następnym tematem branym pod uwagę jest toponomastyka Karpat. Temat - zdaniem mojego rozmówcy - leżący odłogiem. Nie bez przyczyny, bowiem tu jest potrzebne naukowe podejście. Jest wiele firm kartograficznych na rynku, a ich wytwory aż proszą się, by ujednolicić nazewnictwo. W kolejce czekają także uzdrowiska Karpat.

Twórcą i pierwszym dyrektorem Centralnego Ośrodka był Edward Moskała. Swój program budował jednak w innej rzeczywistości. - Musieliśmy się przeobrazić w nowoczesne stowarzyszenie, gdzie działacz społeczny został zastąpiony określeniem wolontariusz. Jesteśmy organizacją pozarządową, zmuszoną zdobywać środki w ramach konkursów grantowych - podkreśla Jerzy Kapłon. - Edward Moskała działał w innych realiach, ale zbudował program, który się sprawdza do dzisiaj. Tu m.in. przypomniał działalność ośrodków kultury turystki górskiej, które uzyskały ostatnio status należny sobie w towarzystwie i odpowiednie zaplecze finansowe do działania. Na terenie szeroko pojętego Podhala takie ośrodki istnieją na Babiej Górze, w Gorcach i Pieninach.

Centralny Ośrodek startuje w konkursach grantowych, ogłaszanych przez poszczególne ministerstwa, fundusze czy Urząd Marszałkowski. Udaje się także ośrodkowi pozyskiwać sponsorów na akcje, przynoszące duży pożytek w górach, np. Polkomtel sponsorował przez trzy lata akcję Górskiej Odznaki Turystycznej, a aktualnie Kraft Foods Polska akcję "Milka rodzinie".

Zaledwie dotknęliśmy pobieżnie działalności Centralnego Ośrodka, może jeszcze nadarzy się okazja, by napisać więcej o oficynie wydawniczej, której sztandarowym tytułem jest rocznik "Wierchy"; Centralnej Bibliotece Górskiej, jednej z największych w Europie o tej tematyce; działalności znakarskiej w Karpatach (ostatnio wychodzącej poza granice kraju, bo ośrodek pomógł w oznakowaniu 300 km szlaków w Gorganach i Czarnohorze), sympozjach i wspomnianej zaledwie roli karpackich ośrodków kultury turystki górskiej.

Tekst i fot. RYSZARD M. REMISZEWSKI

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/09/28