Orla Perć zaakceptowana
02.10.2007
- W sezonie dziennie wędrowało tym szlakiem od kilkudziesięciu do 200 osób - podsumowuje 2-miesięczne monitorowanie na Orlej Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Aż 90 procent turystów zastosowało się do zalecanego ruchu jednokierunkowego. W pozostałych 10 procentach spora liczba to były zawrócenia, gdy turyści uznali, że nie dadzą rady wędrować nad przepaściami.
Dyrektor Skawiński podkreśla, że zarządzenie o ruchu jednokierunkowym na Orlej nie miało na celu wprowadzenia rygorystycznych wymogów.
- Nie chodziło nam o to, by ludzie nie zawracali na szlaku, ale jeden kierunek od Zawratu do Koziego Wierchu miał uspokoić ruch na tym trudnym szlaku - wyjaśnia Skawiński.
Niestety, nie obyło się latem bez wypadków w rejonie Orlej. Jak na ironię, było ich sporo, w tym cztery śmiertelne. - Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy wprowadzenie jednego kierunku ma wpływ na wypadkowość. Ale być może tych wypadków byłoby więcej, gdyby obowiązywały dwa kierunki - mówi dyrektor Skawiński.
W każdym bądź razie dyrekcja TPN podjęła decyzję, by utrzymać ruch jednokierunkowy od Zawratu do Koziego. W wydanym zarządzeniu przedłuża czas jego obowiązywania do jesieni przyszłego roku i przy okazji przypomina o innych jednokierunkowych szlakach w Tatrach: na Giewont i z Wąwozu Kraków. W innych miejscach TPN, jak zaznacza dyrektor Skawiński, nie zamierza wprowadzać takich zmian.
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/10/02
