Wolontariusze dla Tatr
03.10.2007
- W sobotę zakończyliśmy letnią akcję "Wolontariat dla Tatr" wycieczką szkoleniową dla wolontariuszy - mówi Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Trudno tu się chwalić, ale sami wolontariusze bardzo dobrze postrzegali ten pomysł. Mówili mi, że dzięki temu zostali "wprowadzeni" w góry.
TPN bowiem, zanim wolontariusze wyruszyli na szlaki, zorganizował dla nich szkolenie z topografii i przyrody, które zakończyło się testem ze znajomości Tatr, szkolenie BHP, pierwszej pomocy, warsztaty z psychologiem.
- Chcieliśmy, aby wolontariusze nie tylko mieli rozeznanie w górach, ale także by w sposób umiejętny, przede wszystkim miły i sympatyczny, odnosili się do turystów, aby ci nie odbierali ich jako jeszcze jednego strażnika - podkreśla dyrektor Skawiński.
Dodaje, że on sam również jest zadowolony z pracy wolontariuszy i że pomysł wypalił. Zamierza akcję powtórzyć w sezonie zimowym.
- Sięgniemy po tych wolontariuszy, którzy jeżdżą na nartach. Chcemy ich wykorzystać np. na Kasprowym Wierchu. Zmodernizowana kolejka zamiast 180 będzie wwoziła 360 osób na godzinę. Będzie więc więcej narciarzy - tłumaczy dyrektor TPN. - Wolontariusze będą monitorowali ruch, czy nie ma zagęszczenia, czy nie szusują poza wyznaczoną trasą.
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/10/03
