Zakopane — portal z-ne.pl

Kornik a globalne ocieplenie

20.10.2007

Kornik a globalne ocieplenie

Silne drzewo powinno się przed kornikiem obronić, chyba że szkodników jest wyjątkowo dużo. Sprzyja im pogoda (ciepłe wiosna i lato), a drzewa są osłabione np. suszą. Tak było w tym roku m.in. w Gorcach, dlatego kornik zaatakował na wyjątkowo dużym obszarze.

Drzewa zasiedlane są przez owada, który niszczy ich miazgę. Początkowo igliwie żółknie, później opada, w końcu drzewo usycha i obumiera. - W Beskidzie Śląskim i Żywieckim straty w drzewostanie są olbrzymie. Na terenie Gorczańskiego Parku Narodowego w tym roku wycięto już 5 tys. metrów sześciennych drzew zasiedlonych przez kornika drukarza - mówi dr Jan Loch z Gorczańskiego Parku Narodowego.

Nie ma dobrego remedium na kornika. Drastycznym i budzącym kontrowersje środkiem, który stosuje się jednak masowo, jest wycinka zasiedlonych przez szkodnika drzew. Trzeba je jednak wyciąć odpowiednio wcześnie, przed wylotem owadów. - Biologia kornika nie pozwala na użycie środków działających na niego bezpośrednio, gdyż żyje on pod korą - tłumaczy Jan Loch.

Na terenie parków narodowych zasiedlone przez kornika drzewa usuwa się tylko na określonych obszarach. W rejonach ochrony ścisłej zasiedlone drzewostany pozostawia się nietknięte. - Na tych obszarach trzeba dać pierwszeństwo naturalnym procesom. Chronimy całość ekosystemu, którego elementem jest także kornik - mówi Jan Loch. - Dla niektórych ekosystemów, zwłaszcza iglastych świerczyn górnoreglowych, formy powierzchniowych rozpadów są typowe, działalność kornika drukarza jest więc naturalnym procesem. Martwe drzewa są również ważnym składnikiem ekosystemu. Kiedy jeszcze stoją, są miejscem gnieżdżenia się rzadkich i zagrożonych gatunków ptaków, m.in. dzięcioła trójpalczastego, sóweczki i włochatki. Po obaleniu stają się siedliskiem dla wielu gatunków mchów i porostów czy drobnej fauny. Po częściowym rozłożeniu stają się ważnym mikrosiedliskiem dla nowego pokolenia drzew. Presja odnawiania się drzewostanów jest bardzo duża - tzw. naloty i podrosty młodego pokolenia pod obumierającymi świerczynami są już widoczne. To głównie jodły i buki, z domieszką jawora.

Na ok. 1000-hektarowy obszar górnoreglowych świerczyn na terenie GPN, ok. 20-30 ha to teren zajęty przez kornika drukarza. Poza obszarami ochrony ścisłej zasiedlone przez kornika drzewa są usuwane.

Plaga kornika drukarza na tak dużą skalę to jeden z objawów ocieplenia się klimatu. - Uaktywnienie się owadów widać na dużą skalę na obszarach, gdzie do tej pory ich nie było, lub ich aktywność była bardzo niewielka, np. w kanadyjskiej bądź euroazjatyckiej tajdze - wyjaśnia Jan Loch. Inną widoczną oznaką ocieplenia się klimatu są pożary, które coraz częściej trawią lasy.

Według niektórych dalekosiężnych prognoz na najbliższe dziesięciolecia na terenie Europy zmienią się strefy klimatyczne, a dokładnie - "przesuną się" one na północ. Świerkowe lasy charakterystyczne dla Beskidów zaczną zanikać. W ich miejsce pojawiać zaczną się gatunki porastające obecnie obszar południowej Europy.

(AGN)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/10/20