Zakopane — portal z-ne.pl

Przetrwać zimę

10.11.2007

Przetrwać zimę

Mimo że w Tatrach śniegu napadało po kolana, niedźwiedzie nie zapadły jeszcze w sen zimowy. Są jednak do zimy dobrze przygotowane; w czasie jesiennych tygodni intensywnie pasły się na borówkach gromadząc zapasy sadła. To, kiedy zapadną w drzemkę, zależeć będzie od aury. Jeśli pierwszy śnieg w niższych partiach gór stopnieje, i wrócą jesienne temperatury, niedźwiedzie mogą zapaść w zimowy sen późno, nawet w grudniu.

- Także w trakcie zimy długotrwała odwilż może spowodować, że niedźwiedź obudzi się i wyjdzie z gawry. Będzie dojadał, albo wygrzewał się na słonku. Nie oddali się jednak zanadto od gawry. Bywały zimy, gdy pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego obserwowali na śniegu tropy tego drapieżnika - mówi dr Zbigniew Krzan, zastępca dyrektora TPN. Zimą w gawrze przyjdą na świat młode niedźwiadki. Gdy nastanie wiosna będą już na tyle samodzielne, by wyjść z nory za matką.

W przeciwieństwie do największych tatrzańskich drapieżników w zimowy sen zapadły już świstaki. Świstaczy sen jest bardzo mocny. To w zasadzie stan hibernacji. Serce zwierzęcia bije wolniej, spowolnieniu ulegają także inne czynności życiowe. Świstaka nie obudzi nawet długotrwała odwilż. Wyjdzie z nory dopiero pod koniec kwietnia. Mimo że będzie osłabiony długą zimą i wygłodniały, ruszy na gody.

Kozice już kilka tygodni temu zmieniły rude, letnie suknie na zimowe - czarne. Całą zimę spędzą wysoko, na perciach i graniach. Tam są najbezpieczniejsze. Niżej czyhają na nie drapieżniki: wilki i rysie.

- W Alpach co prawda zdarza się na niektórych obszarach, że kozice schodzą do lasu. Wynika to jednak z braku dużych drapieżników - mówi dr Krzan.

Jeśli zima będzie długa i śnieżna, mogą jej nie przeżyć niektóre jeleniowate. W ostatnich latach zdarzały się takie trudne dla tych zwierząt zimy. Do tzw. upadków dochodziło m.in. na terenie Gorców. Wysoka warstwa śniegu powoduje, że przemieszczanie się jest utrudnione i bardzo energochłonne. Wycieńczona głodem sarna w śniegu sięgającym jej po brzuch nie ma dużych szans na ucieczkę przed wilczą watahą lub stadem dzikich psów. Takie sytuacje w ostatnich latach, niestety, na Podhalu się zdarzały.

W zimowy sen zapadły także mniejsze zwierzęta zamieszkujące góry - m.in. salamandra, stanowiąca symbol Gorczańskiego Parku Narodowego. Ta plamiasta jaszczurka zimę przesypia w norkach, wykrotach i kryjówkach ukrytych pod kamieniami.

(AGN)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/11/10