Mało kozic w Tatrach
12.11.2007
- Nie wszystkie kierdle zostały zauważone w gęstej mgle - twierdzą pracownicy parku.
Jednak już na wiosnę tego roku wynik był gorszy od wcześniejszego, choć kozic powinno być więcej, bo urodziło się 17 młodych.
- Trzeba pamiętać, że liczenie daje przybliżone wyniki, bo ktoś może przeoczyć kozicę, ktoś inny policzyć dwa razy. Zawsze zakładamy błąd statystyczny. I tegoroczna różnica mieści się w granicach tego błędu - tłumaczy Zbigniew Krzan, wicedyrektor TPN. Dodaje on jednak, że nie wszystkie kozice przeżywają zimę. Jedne padają ze starości, inne giną zimą np. w lawinie. Czyhają też na nie drapieżniki.
Mimo wszystko parkowcy są optymistami, a za zły wynik są skłonni winić niesprzyjającą pogodę. - W 2004 r. odnotowaliśmy wyraźny postęp, jeśli chodzi o populację kozic. I od tego czasu ich liczebność utrzymuje się na podobnym poziomie (ok. 550 w całych Tatrach), z nieznaczną tendencją wzrostową - przekonuje wicedyrektor Krzan. Dopiero jednak kolejne liczenia mogą potwierdzić czy na tegoroczny wynik wpłynęła zła aura, czy może inne czynniki.
HalinaKraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/11/12
