W Tatrach zaspy i lód
09.02.2008
Jak ostrzegają ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, po Tatrach chodzi się ciężko. Na dole szlaki są oblodzone i jest bardzo ślisko. Trzeba więc uważać, by zamiast miłej wycieczki nie wylądować w zakopiańskim szpitalu ze złamaną np. nogą czy ręką. Wyżej jest jeszcze gorzej.
Ścieżki pozawiewane, nieprzetarte. Albo trzeba brnąć w zaspach, albo ślizgać się po twardym zlodowaciałym śniegu. Bez raków i czekanów ani rusz!
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/02/09
