Park będzie szukał pieniędzy w Unii
14.02.2008
Dotychczas Unia Europejska sfinansowała w 75 proc. – czyli 3 mln 692 tys. zł – rewitalizację zabytkowego zespołu dworsko-parkowego w Kuźnicach. Dziś ta zaniedbana dotąd dzielnica Zakopanego jest nie do poznania. Niewątpliwie po udostępnieniu jej turystom w czerwcu tego roku miasto pod Giewontem zyska jeszcze jedną atrakcję.
– Zamierzamy pozyskać środki na czwarty etap rewitalizacji Kuźnic, na rozbiórkę i budowę skrzydła przy głównym budynku – wyjaśnia Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Ma tam się znaleźć centrum wolontariatu z częścią noclegową, salami do pracy oraz ekspozycja poświęcona historii Kuźnic i Tatr.
– Chcemy na zgromadzonych tam materiałach szkolić wolontariuszy. To skrzydło wyjątkowo nadaje się na szkołę tatrzańską – podkreśla dyrektor Skawiński.
Kuźnice to nie jedyny duży obiekt, który TPN przejął i musi zagospodarować. Kolejnym, który przejdzie na utrzymanie Parku, będzie kompleks na przejściu granicznym w Łysej Polanie. – Wojewoda przekaże nam działki i budynki strażnicy w Łysej pierwszego kwietnia bieżącego roku – informuje dyrektor TPN.
Tam również ma zostać uruchomione centrum wolontariatu oraz urządzona ekspozycja poświęcona Tatrom jako wspólnemu, polsko-słowackiemu dziedzictwu.
– Będziemy występować o środki na zmianę systemu ogrzewania w strażnicy na ekologiczne, zorganizowanie tam transgranicznego punktu informacyjnego i na wyposażenie – mówi Skawiński. TPN za pieniądze Unii chce też zainstalować system informacji na drogach dojazdowych do Łysej Polany.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/02/14

