Słowacy nie wezmą kasy za swoje Tatry
04.03.2008
Słowacy planowali, wzorem polskiego Tatrzańskiego Parku Narodowego, wprowadzić opłaty za wstęp na teren parku i 600 km szlaków turystycznych. Trochę zazdrościli TPN wpływów finansowych z biletów, bo rocznie polskie Tatry odwiedza 3 mln turystów. Na Słowacji jest ich dużo mniej.
– Decyzja o opłatach za wstęp to było poszukiwanie przez Słowaków pieniędzy na rekompensaty dla właścicieli gruntów, jakie znajdują się w granicach TANAP-u – tłumaczy dr Paweł Skawiński, dyrektor TPN. Chodzi tu o tzw. wspólnoty leśne, które zajmują połowę powierzchni słowackiego parku. Ich właściciele nie mogą ze swojej własności czerpać zysków – dlatego trzeba im wypłacać odszkodowania. – Podczas pobytu w Bratysławie dowiedziałem się jednak, że słowacki minister ochrony środowiska wycofał się z tych planów. Pieniądze na odszkodowania będą z innych źródeł – mówi Skawiński.
Oznacza to, że w tym roku turyści wybierający się w słowackie Tatry nie zapłacą ani korony za wstęp na teren parku. – Potwierdzam tę informację – mówi Jan Bosnowic, dyr. Narodowego Centrum Turystyki Słowacji. – To był tylko projekt i na tym się skończyło – dodaje.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/03/04
