Zakopane — portal z-ne.pl

Ratownicy w Sejmie

04.03.2008

Ratownicy w Sejmie

Było to dopiero pierwsze spotkanie grupy, na którym to zaledwie określono cel jej działania. W spotkaniu uczestniczył naczelnik TOPR Jan Krzysztof, a także poseł z Podhala Edward Siarka, który był inicjatorem powstania zespołu. – Niektórzy posłowie nie znali do tej pory problemów TOPR czy GOPR, dlatego musieli zostać wdrożeni w temat – mówi Edward Siarka.

Spotkanie dotyczyło głównie planów na przyszłość. Ratownicy zaopiniowali budżet przygotowany na ich działalność. – Postanowiliśmy także zastanowić się nad przyszłorocznym budżetem TOPR. Jak wiadomo, wtedy to przypada 100-lecie tej organizacji. Chcemy w jakiś sposób uczcić w Sejmie tę rocznicę, a także pamięć założycieli tatrzańskiego pogotowia – zaznacza Siarka.

Ważną kwestią, jaką musi zająć się zespół w czasie debaty nad przyszłorocznym budżetem, będzie także przypadający na 2009 rok generalny remont śmigłowca TOPR.

– Wiemy już, że w tym roku będziemy musieli zająć się wciągnięciem na listę emerytur pomostowych także i ratowników górskich – dodaje podhalański poseł. Naczelnik Jan Krzysztof wyraził także obawy tatrzańskich ratowników co do planów likwidacji gospodarstw pomocniczych. – Chodzi nam tutaj o kwestię dofinansowania pogotowia górskiego z dochodów, jakie Tatrzański Park Narodowy przekazuje nam z biletów wstępu do parku. Z każdego biletu 15 procent idzie na naszą działalność. W związku z planami likwidacji gospodarstw pomocniczych, które zarabiają te pieniądze, może okazać się, że fundusze te znikną z naszego budżetu. Zależy nam na dofinansowaniu. Pieniądze te wykorzystujemy bowiem na utrzymanie śmigłowca – wyjaśnia Jan Krzysztof. Z tego tytułu TOPR mógłby stracić, według naczelnika, ok. 900 tysięcy złotych rocznie.

Poruszona ma być także kwestia płatności z tytułu akcji ratunkowych w górach. – Nie rozmawialiśmy natomiast o możliwości lokalizacji turystów poprzez sieci komórkowe. Uważam, że sprawa jest na dobrej drodze i lada moment wyjdą rozporządzenia, które umożliwią nam to – relacjonuje spotkanie naczelnik TOPR.

Głównym jednak celem zespołu parlamentarnego, o co zresztą prosili sami ratownicy, będzie czuwanie nad legislacją w kraju, tak aby w życie nie wchodziły buble prawne, mogące jeszcze bardziej utrudnić życie ratownikom. – Chcielibyśmy, aby konsultowano z nami te akty prawne, które nas dotyczą. Chcemy mieć możliwość zgłaszania swoich uwag – wyjaśnia Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.

Łukasz Bobek, (bol)

Komisja dotrzymuje słowa

Rok temu sejmowa Komisja Spraw Wewnętrznych na miejsce swego posiedzenia wybrała Podhale. Posłowie spotkali się z ratownikami TOPR i GOPR, aby zapoznać się z ich problemami. I choć to nie pierwsi parlamentarzyści, którzy odwiedzili TOPR oraz GOPR i obiecali pomoc, to jednak byli pierwszymi, którzy decydując o finansowaniu służb ratowniczych na własne oczy zobaczyli akcję ratowniczą TOPR i pokazy Grupy Podhalańskiej GOPR. Obiecali pomóc i jako pierwsi słowa dotrzymują.

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/03/04