TOPR rusza w Himalaje
15.04.2008
W wyprawie weźmie udział maksymalnie dziesięć osób. Pomysłodawcy całego przedsięwzięcia, aby sfinansować swoje plany, powołali już fundację, poprzez którą będzie można wspomóc ich wyprawę. Eskapada w Himalaje ma uczcić setną rocznicę powstania TOPR.
Celem wyprawy, która ma się odbyć na wiosnę przyszłego roku, jest Dhaulagiri - siódmy szczyt na globie położony na wysokości 8176 metrów n.p.m. W ekspedycji, która ma się rozpocząć 2 kwietnia 2009 roku, wezmą udział ratownicy TOPR.
- Wyprawa jest pod naszym patronatem - mówi Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. - Toma uczcić nasz jubileusz. Oczywiście wyprawa zostanie sfinansowana z innych funduszy niż nasze. Z pieniędzy przekazywanych nam na statutową działalność nie wykorzystamy ani złotówki.
Aby zrealizować swoje marzenia uczestnicy wyprawy powołali fundację. Za kilka dni będzie czynne konto w banku, na które wszyscy chętni będą mogli wpłacać pieniądze, aby wesprzeć cały pomysł.
- Na razie jest siedem osób, które chcą wziąć udział w całej wyprawie - mówi Ryszard Gajewski, ratownik TOPR i kierownik sportowy wyprawy. - Docelowo będzie to nie więcej niż dziesięciu uczestników. Wszyscy to ratownicy TOPR. Generalnie koszt uczestnictwa jednej osoby to około 30 tysięcy złotych. Oczywiście im większa liczba uczestników wyprawy, tym ten koszt jest relatywnie niższy.
Pomysłodawcy chcą zdobyć Dhaulagiri w Himalajach.
- Chcemy wejść drogą, która prowadzi granią północnowschodnią - wyjaśnia Ryszard Gajewski. - Nazywana jest szwajcarską drogą. Dlaczego ten szczyt? Bo zdobył go pierwszy Polak jaki był w Himalajach Jerzy Hajdukiewicz, pierwszy lekarz Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Wyprawa ma potrwać według założeń do 19 maja 2009. - W tym terminie powinno się nam udać osiągnąć szczyt - mówi Gajewski.
W skład wyprawy będzie wchodzić dwóch doświadczonych himalaistów - właśnie Ryszard Gajewski i Maciej Pawlikowski. Oprócz nich, najprawdopodobniej pójdą Edward Lichota, Grzegorz Bargiel, Andrzej Mikler, Tomasz Witkowski, Przemysław Guła i prawdopodobnie Jan Gąsienica Roj.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/04/15

