Nowe fasiągi ruszyły
28.04.2008
– Takie się wydają wypasione! Ładne i pewnie wygodne – mówią Magda i Wojtek, turyści z Rzeszowa. – My wolimy jednak nasze własne nogi!
– Dla nas to historyczna chwila! Jeszcze świeże, prosto spod igły wozy! Podobno jedziemy nimi jako pierwsi turyści! – cieszy się Włodzimierz Struszyński z Bytomia. Dodaje, że nowe wozy bardzo mu się podobają. – Cena – 30 złotych pod górę – trochę mniej mi się podoba, no ale taki to biznes. Koniom, czy ciągną nowe, czy stare wozy, lżej nie jest –mówi pan Włodzimierz.
W nowych fasiągach zmieniony został tylko wygląd. Cały mechanizm jest identyczny z tym, jaki miały stare wozy.
– To jest jak operacja plastyczna na starym wozie, bo sam makijaż tam już nie wystarczał – podkreśla Jan Bieniek z Bukowiny Tatrzańskiej, który razem z Maciejem Kuchtą skonstruował prototyp nowego wozu. – Fasiągi są wykonane z drzewa jesionowego, wyplatane, z planteką, która chroni przed deszczem ale nie przysłania tatrzańskich widoków.
Sylwester Pytel, wójt gminy Bukowina Tatrzańska – który razem z dyrekcją Tatrzańskiego Parku Narodowego zorganizował uroczystość poświęcenia wozów i symbolicznego otwarcia letniego sezonu – ma nadzieję, że nowe fasiągi staną się prawdziwym hitem tego sezonu.
– Górale z Bukowiny Tatrzańskiej od zawsze chyba wozili gości do Morskiego Oka, jednego z najpiękniejszych miejsc w Polsce – przypomina Pytel. – Bukowina dba o tradycję, ale to nie oznacza, że zatrzymaliśmy się w miejscu. Przykładem niech będą te właśnie wozy, które nawiązują do tradycji, a przy tym są nowoczesne, estetyczne. I co ważne dla turystów – bezpieczne i wygodne. Myślę, że szybko staną się atrakcją samą w sobie!
A Paweł Skawiński, dyrektor TPN obiecał, że za rok na Palenicy będzie jeszcze ładniej, bo zmodernizowany zostanie parking. Z kolei wicestarosta tatrzański Andrzej Skupień zadeklarował, że być może jeszcze w tym roku nowe wozy pojadą już po nowej drodze do Morskiego Oka.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/04/28

