W Łysej turysta się nie prześpi
07.05.2008
– Codziennie przejeżdża tędy sporo samochodów osobowych i autokarów nie tylko z turystami z Polski, ale i z zagranicy – zauważa Paweł Skawiński, dyrektor TPN. – Z tego, co wiem, turyści bardzo często zatrzymują się tu, by zasięgnąć informacji lub skorzystać z toalety. W związku z takim zapotrzebowaniem dyrekcja TPN zamierza w budynkach opuszczonych przez funkcjonariuszy straży granicznej uruchomić, być może już na najbliższy sezon letni, punkt informacji turystycznej.
– Punkt ten będzie prowadzony zarówno przez naszych pracowników, jak i słowackich – wyjaśnia dyrektor Skawiński. Będzie w nim można zasięgnąć informacji dotyczących, m.in. pogody w Tatrach, czasu dojścia do określonego miejsca, niebezpieczeństw czyhających w górach. Turyści na Łysej Polanie będą też mogli kupić tu coś do zjedzenia.
– Uważamy, że powinna tu znaleźć się mała gastronomia oraz toalety. Szczególnie, że jest tu oczyszczalnia ścieków – zaznacza Skawiński.
Mimo że na dawnym przejściu uruchomiona będzie baza noclegowa, to jednak turyści nie mają się co spodziewać, że znajdą tu nocleg.
– Pokoje na górze udostępnimy wolontariuszom, którym za pracę na rzecz Tatr chcemy przynajmniej dać nocleg – mówi szef parku. – Na wypadek likwidacji gospodarstw pomocniczych, wolontariusze zabezpieczą podstawowe potrzeby parku.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/05/07
