Żeby chronić misie, Słowacy zamykają szlaki w Tatrach
10.06.2008
Powód? Ochrona przyrody. Słowacy zamknęli zielony szlak wiodący na Juraniową Przełęcz i dalej na Bobrowiec i Bobrowiecką Przełęcz oraz czerwony szlak - z Tomanowej Liptowskiej Doliny na Tomanową Przełęcz. Oba i tak były rzadko uczęszczane. Tak rzadko, że zarosły trawą.
Dyrekcja słowackiego parku zdecydowała się na to ze względu na ochronę wyjątkowo cennych obszarów przyrodniczych, które są ostoją m.in. niedźwiedzia, rysia, wilka, kozicy i świstaka. Przebiegają tamtędy także korytarze ekologiczne, którymi wędrują zwierzęta z Tatr aż do Babiej Góry.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/06/10

