Lifting wizerunku Tatr
14.06.2008
Tatrzański Park Narodowy, jako pierwszy w Polsce, oddał się w ręce profesjonalistów z agencji reklamowej, którzy pracują nad nowym wizerunkiem instytucji.
Dyrekcja TPN bije się w piersi: na terenie Parku panuje bałagan informacyjny. – To właściwie z naszej strony samokrytyka: kilka tablic przy niektórych wejściach, z których nie wynika nawet, czy TPN jest ajentem, czy gospodarzem terenu. Budki, gdzie sprzedawane są bilety wstępu, całe są oklejone kartkami, karteluszkami, czasem już pożółkłymi ze starości. O jakiejkolwiek estetyce nie można tu mówić – zaznacza Paulina Kołodziejska z Parku.
Ten stan rzeczy mają zmienić propozycje specjalistów z warszawskiego Studia Bakalie. – Naszym zadaniem było stworzenie spójnego, czytelnego systemu, który poprawiłby komunikację między TPN a turystami, stworzył dobry wizerunek Parku oraz w jasny sposób zakomunikowałby misję TPN – mówi Elżbieta Skrzypek, współwłaścicielka Bakalii.
Studio zaproponowało także nowe hasło dla TPN: zamiast mało oryginalnego „Chrońmy przyrodę Tatrzańskiego Parku Narodowego”, Park będzie się teraz posługiwał mottem „Z miłości do gór”. – Trochę się martwię, że to hasło nie będzie współgrać na tablicach z informacją, że wejście na teren TPN jest płatne. Ale cóż – pieniądze od turystów właściwie też pobieramy z miłości do gór! Bez nich nie moglibyśmy np. wyremontować szlaków – zauważa Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.
TPN już zaczął wprowadzać w życie innowacje. Nowe tablice informacyjne pojawiły się przy wejściach do dolin Kościeliskiej i Jaworzynki. W ciągu najbliższych dwóch sezonów stare tablice mają zniknąć z całych Tatr. – Planujemy zmienić architekturę punktów wejścia i trochę je unowocześnić, np. o toalety – wyjaśnia dyrektor Skawiński.
Zmiana wizerunku Tatrzańskiego Parku Narodowego będzie kosztować kilkanaście tysięcy złotych. Ile dokładnie – jeszcze nie wiadomo.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/06/14

