Nosal jest piękny!
03.07.2008
I choć w Zakopanem, oczywiście, jest bardzo wiele takich miejsc, to Nosala – tak jak Giewontu, Kościeliskej, Gubałówki i Morskiego Oka – po prostu nie wypada nie zobaczyć! Po za tym jest idealny na wycieczkę, bo nie musimy poświęcać dużo czasu na jego zdobycie (około godziny). I nie jest to trudna trasa.
Nosal „na lato” co prawda jest mniej znany niż ten „na zimę”, bo to góra przede wszystkim znana wśród narciarzy ze swego najlepszego w Polsce stoku slalomowego. Jednak warto też na Nosal wybrać się latem. Choć od razu warto ostrzec turystów, którzy za gimnastyką nie przepadają, że podejście pod górę wymaga kondycji. Ale za to widoki ze szczytu zrekompensują nam na pewno wysiłek, jaki włożymy w wycieczkę.
Nosal znajduje się przy wyjeździe z Zakopanego w stronę Jaszczurówki. Na szczyt prowadzą od dawna dwa znakowane szlaki turystyczne – od mostu powyżej Murowanicy (przy drodze do Kuźnic) oraz z samych Kuźnic, przy popularnym mostku, gdzie również rozpoczyna się szlak do doliny Jaworzynki i na Skupniów Upłaz.
Kiedyś przed laty na wapiennych skałach Nosala rosły obficie szarotki, ale później niestety, zostały przetrzebione przez turystów wchodzących na wzgórze.
Skały Nosala – jak twierdzą sami górale – oglądane od strony szosy do Kuźnic, przypominają kształtem nosy. Stąd też i nazwa góry.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/07/03
