Zakopane — portal z-ne.pl

Cześć na szlaku

14.07.2008

I naraz słyszysz – „cześć!”, „dzień dobry!”, „cześć”. I tak trzydzieści razy! A ty, mimo że pot cię zalewa (i krew też!) musisz każdemu, czyli trzydzieści raz, odpowiedzieć na pozdrowienie. Bo inaczej wyjdziesz na gbura, dla którego przecież na tatrzańskim szlaku nie ma miejsca.

Przydałby się poradnik grzecznościowy dla turysty! By taki wiedział, że ów dobry zwyczaj pozdrawiania się na szlaku, obowiązuje wtedy, gdy nie wędruje nim tłum.

Absolutnie nie należy tego robić idąc drogą do Morskiego Oka, czy Doliną Kościeliską. Pozdrawianie się raczej zarezerwowane jest na te ambitniejsze szlaki. Ale gdy jest tłum na Orlej Perci, też nie wypada komuś mówić „dzień dobry”, gdy ten akurat wisi na łańcuchu. No chyba że nas pozdrawia!

(hak)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/07/14