W Tatrach przybywa kozic
28.07.2008
Obecnie w całych Tatrach naliczono ponad 750 kozic, czyli prawie o 30 proc. więcej niż podczas ubiegłorocznego liczenia zwierząt. Natomiast po polskiej stronie granicy żyje 150 kozic – o 50 sztuk więcej niż w ubiegłym roku. – To bardzo wyraźny przyrost – nie ukrywa Zbigniew Krzan, wicedyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Przyrodnicy studzą jednak nadmierny optymizm. Ostrzegają, że dopiero jesienią okaże się, czy młode kozice przeżyją najtrudniejszy dla siebie okres.
– Zaobserwowaliśmy sporą liczbę młodych, które mogą do jesieni nie dożyć. Dopiero więc w listopadzie dowiemy się bardziej miarodajnie, o ile więcej mamy kozic w Tatrach – mówi Krzan. – Warto przypomnieć, że zaraz po drugiej wojnie światowej w polskiej części Tatr doliczono się zaledwie 26 sztuk.
Kozice przeciętnie żyją około dziesięciu lat. Najstarsze znane zwierzę miało czternaście lat. Naturalnym wrogiem kozicy jest ryś, a dla małych osieroconych koźląt orzeł przedni. Niestety, kozicom czasem szkodzą też ludzie. Tak było np. w 1971 r., kiedy to kilku turystów świętowało sylwestra na Wielkim Barańcu w Tatrach Zachodnich. O północy ludzie powitali Nowy Rok z takim krzykiem i wrzaskiem, że obudzili znajdujący się nieopodal kierdel kozi. Przerażone zwierzęta uciekając po ciemku wpadły do zalodzonego żlebu. Zginęło wtedy czternaście zwierząt, w tym ciężarne samice.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/07/28
