Nie było spotkania z misiem
07.08.2008
– To dobra wiadomość – mówi Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. – Bierze się to głównie ze wzrastającej świadomości samych turystów. Wiem od pracowników, że bardzo rzadko zdarza się, aby ktokolwiek zszedł ze szlaku. Mało jest więc tak zwanej dzikiej penetracji i ludzie stosują się do nakazu, aby chodzić tylko po szlaku.
Apelujemy więc jeszcze raz do wybierających się w Tatry, aby bezwzględnie nie schodzili z oznakowanych ścieżek. A jeśli już zauważymy niedźwiedzia, to nie należy do niego podchodzić ani tym bardziej go fotografować. Najlepiej szybkim krokiem oddalić się od miejsca, gdzie zauważyliśmy zwierzę. Pod żadnym pozorem nie należy też rzucać mu jedzenia. Zwierzę zachęcone smakołykami może na nas ruszyć.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/08/07

