Idziemy na Rysy
26.08.2008
Najpierw musimy dostać się do Morskiego Oka. Od schroniska przy Morskim Oku musimy szlakiem dojść do Czarnego Stawu pod Rysami. Niewielkie, ale strome podejście pod sam staw już bezwzględnie zweryfikuje tych, którzy przeliczyli się z siłami. Idąc dalej, dochodzimy do jednego z niewielu miejsc, gdzie właściwie można nieco odpocząć – tzw. Buli. To właśnie tutaj w razie potrzeby zazwyczaj przyziemia śmigłowiec ratowników TOPR.
Od Buli na szczyt czeka nas już nieomalże wspinaczka po płytach skalnych zabezpieczona wieloma łańcuchami. Tuż pod szczytem m.in. trzeba przejść nad przepaścią, trzymając się łańcucha. Na samym szczycie musimy liczyć się z tłumem turystów.
(bol)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/08/26
