Choć jeszcze lato, w Tatrach spadł pierwszy śnieg
16.09.2008
Stacja meteorologiczna na Kasprowym Wierchu podała, że śnieg zaczął tam padać już o godz. 6 rano. Temperatura spadła poniżej zera. Miejscami nawet zaczęła się tworzyć pokrywa śnieżna.
Już od kilku dni górale przepowiadali, że coś wisi w powietrzu i pogoda radykalnie się pod Tatrami zmieni. – Cosik w krzyżach mnie łupie, będzie zmiana – mówił Stanisław Stopka z zakopiańskich Krupówek. – Wystarczy spojrzeć na Giewont i już wiadomo, że zmiana murowana.
Rzeczywiście, już w niedzielę gwałtownie się ochłodziło, a następnego dnia w Tatrach zaczął od samego rana padać śnieg. – To dopiero pierwsze symptomy nadchodzącej zmiany pory roku – zapewnia Michał Furmanek, kierownik stacji meteo na Równi Krupowej w Zakopanem. – Śnieg padał przez cały dzień, więc i pokrywa śnieżna miejscami się pojawiła.
Synoptycy uspokajają, że to nie prawdziwa zima i pod Tatry zawita babie lato. – Zima nadejdzie jak zwykle trochę później – mówi Furmanek.
Chłód w Zakopanem i śnieg w Tatrach utrzymają się jednak przez kilka najbliższych dni. Prognozy przewidują, że we wtorek w Tatrach zrobi się jeszcze zimniej i dalej będzie padać. Również w Zakopanem spodziewane są opady deszczu i deszczu ze śniegiem.
Załamanie pogody zaskoczyło niektórych turystów.
– Chcieliśmy wejść na Kasprowy Wierch, a doszliśmy jedynie do Kalatówek – mówi Sebastian Witczak z Białegostoku. – Dalej już śnieg i błoto, a kamienie zrobiły się bardzo śliskie. Zdecydowaliśmy, że nie ma co ryzykować i wracamy.
TOPR przestrzega przed wyprawami w wyższe partie Tatr. Część szlaków wysokogórskich pokryła się już bowiem warstwą lodu.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/16

