Zakopane — portal z-ne.pl

Przymarzali do łańcuchów

18.09.2008

Śnieg pojawił się już nie tyko w górach, ale i na obrzeżach Zakopanego. Biała jest nawet okolica Wielkiej Krokwi.

Stacja IMGW na Kasprowym Wierchu podawała wczoraj, że temperatura w południe wynosiła zaledwie minus 3 stopnie i w zasadzie przez większą część dnia padał śnieg. A to spowodowało, że warunki w górach zrobiły się naprawdę ciężkie.

– Można powiedzieć, że w Tatrach mamy warunki w pełni zimowe – podkreśla Adam Marasek, zastępca naczelnika TOPR. – Ale trzeba dodać, że niedobre zimowe. W wielu miejscach w Tatrach zalega kilku lub kilkunasto centymetrowa warstwa śniegu. Turysta idący w góry w zasadzie nie wie co go czeka pod śniegiem. Łatwo tu o poślizgnięcie się czy o wypadek.

Zimowa aura zaskoczyła już pierwszych turystów. Kilka osób schodzących z Rysów zadzwoniła do centrali TOPR prosząc o pomoc. Turyści tłumaczyli, że jest im zimno, na dodatek nie mają rękawiczek i dłonie przymarzają im do łańcuchów zabezpieczających.

– W ich stronę wyruszył dyżurujący w Morskim Oku ratownik – relacjonuje Adam Marasek. – Wziął ze sobą pakiety grzewcze czy dodatkową odzież. Na szczęście wcześniej na turystów natknęły się inne osoby schodzące z góry i im pomogli pożyczając między innymi ciepłą odzież.

Zmarznięci turyści zeszli w dół o własnych siłach. Niestety, w najbliższych dniach nie ma co liczyć na poprawę pogody. Śnieg cały czas pada. Nadal też będzie zimno.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/18