W Tatrach śnieżnie, ale turyści wędrują
20.09.2008
Jak mówią toprowcy, śnieg jest mokry, lepki i trudno się po nim idzie. W dodatku wędrówkę utrudnia wiatr, silniejszy w wyższych partiach gór, i słaba widoczność. Bowiem w Tatrach cały czas pada śnieg, a niżej śnieg z deszczem. Na Kasprowym Wierchu i w Dolinie Pięciu Stawów leży już 16 centymetrów śniegu. Przyprószone są nawet tatrzańskie doliny. Wysoko w Tatrach panują już minusowe temperatury. Turyści więc powinni pamiętać o rękawiczkach, czapkach i ciepłych kurtkach.
– Radzimy wyprawy ograniczyć do dolin i powyżej schronisk raczej nie wychodzić – doradza Marasek. Choć, jak dodaje, i w dolinach trzeba liczyć się z trudnymi warunkami. Szlaki są mokre, miejscami błotniste. Mimo tak złych warunków, jak mówi Marasek, po tatrzańskich ścieżkach ciągle jeszcze wędruje trochę turystów. Co dla toprowców, niestety, oznacza sporo pracy.
– Nasi ratownicy pomagali zejść turyście z Czech, który zasłabł pod Grzesiem – twierdzi naczelnik Marasek. Z kolei dwoje turystów z Polski utknęło z powodu złych warunków atmosferycznych na szlaku pod Świnicą. Sprowadzenie ich na dół zajęło ratownikom kilka godzin.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/20

