W Tatrach już zeszły pierwsze lawiny
22.09.2008
Niestety, kilkudniowe opady śniegu zrobiły swoje. Pokrywa śnieżna miejscami ma już nawet kilkanaście centymetrów grubości. Śnieg na dodatek jest mokry i ciężki. Stąd pierwszy stopień zagrożenia lawinowego i apel do turystów, aby pamiętali, że gdy wybiorą się wysoko w góry, grozi im realne niebezpieczeństwo. Pierwsze bowiem lawinki już zeszły w rejonie szlaku do Morskiego Oka przez Dolinę Pięciu Stawów.
Fatalna pogoda niestety okazała się nie tylko kilkudniowym kaprysem natury. Najprawdopodobniej do końca września w Tatrach i na Podhalu będzie zimno i deszczowo. Wysoko w górach, jak łatwo się domyślić, spadnie zapewne jeszcze więcej śniegu. A już teraz w Tatrach zrobiło się niebezpiecznie.
– Istnieje możliwość zejścia niewielkich lawin – ostrzega Adam Marasek, zastępca naczelnika TOPR. – My je nazywamy zsuwami. Ciężki, mokry śnieg spadł na podłoże częściowo zalodzone a częściowo pokryte trawą. Śnieg niezwiązany z podłożem zaczyna się zsuwać. Takie zagrożenie jest realne praktycznie na wszystkich szlakach wysokogórskich – dodaje naczelnik Marasek.
Jak się okazuje, pierwsze w tym roku lawiny już zeszły. Niewielkie lawinki pojawiły się w rejonie szlaków z Morskiego Oka do Doliny Pięciu Stawów.
Dlatego też TOPR ostrzega turystów, że warunki w Tatrach do pieszych wędrówek są fatalne a pogoda, jak się popularnie mówi w Zakopanem, jest typowo barowa.
– Generalnie mamy bardzo niedobry czas na wędrówki po górach – potwierdza Adam Marasek. – W niższych partiach pada deszcz, później deszcz ze śniegiem a wysoko śnieg. Czyli przemoczeni idąc wyżej zmarzniemy, a tam, gdzie leży śnieg, jest naprawdę bardzo ślisko. Na dodatek bardzo często zdarza się, że podwarstwą śniegu jest jeszcze lód i o wypadek nietrudno.
Żeby jeszcze bardziej unaocznić co się dzieje w Tatrach, warto dodać, że widoczność znacznie ogranicza mgła i bardzo łatwo zabłądzić. Ratownicy TOPR apelują, aby turyści w najbliższych dniach zrezygnowali z wypraw w wyższe partie Tatr. Ci których nie przestraszy ziąb i deszcz, mogą ewentualnie wybrać się do tatrzańskich dolin.
Generalnie na szlakach jest pusto. W miniony weekend nie było zbyt wielu chętnych do wyjazdu kolejką linową na Kasprowy Wierch. Pusto było także w dolinach. Fatalna pogoda przyniosła więc w góry martwy sezon.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/22

