Artysta, który był taternikiem
03.10.2008
W 1925 r. Mietek zajął się też po raz pierwszy taternictwem zimowym i w ciągu dwóch sezonów doszedł do wybitnych wyników! Szczuka dokonał trzeciego przejścia zimowego grani Wierchu pod Fajki i pierwszego przejścia zimowego w wyjściu wschodniej grani Niebieskiej Turni. Mietek zaliczył też pierwsze przejście zimowe grani Skoruśniaka. Był w nich bojownikiem i niewątpliwie był też pionierem.
Jan Alfred Szczepański pisał o nim: Szczuka taternik, Syfon, nie stał się tak reprezentacyjną, wrośniętą w epokę taternictwa postacią, jak na przykład Stanisławski. Ale to zastrzeżenie nie oznacza, że był w taternictwie jednym z wielu, że nie miał cech przywódcy. Rola Mietka jako pioniera nowych myśli w taternictwie okazała się przełomowa. – W latach, w których kształtowaliśmy dopiero nasze indywidualności taternickie – zbyt często jeszcze w myśl wskazań Karłowicza i jego epigonów – Szczuka szybko nadał nam swój kierunek, którym po jego śmierci poszliśmy konsekwentnie dalej – pisał Szczepański. Mietek głosił pierwszy potrzebę unowocześnienia taternictwa. Szczepański podkreśla jego niebywałą sprawność techniczną. Jak pisze, bez przesady można by go nazwać pierwszym nowoczesnym wspinaczem polskim.
W sumie całe cztery lata Szczuka poświęcił taternictwu. Zaledwie po kilku sezonach tatrzańskich, stał się wybitnym wspinaczem, mającym za sobą południową ścianę Zamarłej Turni i nadzwyczaj trudną drogę na północno-wschodniej ścianie Mięguszowieckiego. Zginął 13 sierpnia 1927 roku w czasie wspinaczki na Zamarłą.
Mariola B. Bednarz
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/10/03

