Zakopane — portal z-ne.pl

Dziennikarze w lawinie, czyli ćwiczenia w Morskim Oku

13.12.2008

Dziennikarze w lawinie, czyli ćwiczenia w Morskim Oku

Dziennikarze z całej Polski, pod czujnym okiem ratowników TOPR, uczyli się, jak zachować się w sytuacji gdy człowieka porwie lawina.

– Zakładamy, że przy pomocy detektora powinno się znaleźć zasypanego człowieka w ciągu trzech minut – podkreślał Marcin Józefowicz, ratownik TOPR. – Od tego czasu mamy jeszcze kwadrans na to, aby odkopać delikwenta spod śniegu. Potem z każdą minutą szanse zasypanego na przeżycie dramatycznie maleją. O wszystkim decyduje czas akcji ratunkowej – mówi. Szkolenie odbyło się na niewielkim lawinisku nieopodal Morskiego Oka.

– Pokrywa śnieżna to jakieś 30-50 cm a już lawiny schodzą samodzielnie – ostrzega Józefowicz. Dziennikarze mogli przetestować system Recco i Easy Searcher, czyli urządzenia wszywane do odzieży, a ułatwiające namierzenie przysypanej osoby. Ćwiczono także posługiwanie się sondami lawinowymi. Te tyczki łatwo wchodzą w śnieg, ale osobie niedoświadczonej trudno wyczuć, czy trafiła na kamień czy na zasypanego człowieka.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/12/13