Zakopane — portal z-ne.pl

Giną sarny i jelenie

17.12.2008

Do takich wypadków dochodzi szczególnie często na drodze z Zakopanego w stronę Łysej Polany i Morskiego Oka. Co prawda od dawna stoją tam znaki drogowe ostrzegające jadących kierowców przed przebiegającymi przez jezdnię dzikimi zwierzętami, jak i znaki ograniczające tam prędkość do 40 km na godzinę. Ale mało kto zachowuje ostrożność i zdejmuje nogę z gazu.

– Często zdarza się w ostatnim czasie, że pod kołami rozpędzonych samochodów giną poza granicami parku dzikie zwierzęta – mówi Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. – Niestety, sarny i jelenie podchodzą pod ludzkie siedziby, bo są dokarmiane. Tak zdaniem Pawła Skawińskiego dzieje się w rejonie osiedli Bór i Jaszczurówka w Zakopanem. Zwierzęta idące do miejsc, gdzie dostają jedzenie, są podczas przekraczania jezdni potrącane przez jadące z dużą prędkością samochody. Najczęściej dzikie zwierzęta w zderzeniu z rozpędzonym autem nie mają żadnych szans na przeżycie.

– Jeśli naprawdę kochamy dziką zwierzynę, to w miejscach, gdzie ona może się pojawiać, na przykład w lasach, zdejmijmy nogę z gazu – apeluje dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. – I niekoniecznie dokarmiajmy dzikie zwierzęta. Takie zachowania robią im więcej szkody .

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/12/17