Zakopane — portal z-ne.pl

Głupota turystów nie zna granic

16.02.2009

– Noc, ciemność, mgła i głęboki śnieg – tak opisuje warunki Edward Lichota, zastępca naczelnika TOPR. – Sytuacja ta zdezorientowała turystów. Zadzwonili więc po pomoc. Na ratunek z Gąsienicowej wyszła dwójka ratowników. Znaleźli ich i sprowadzili do schroniska.

Totalną głupotą wykazała się kolejna dwójka turystów, mieszkańców Krakowa. Mimo obfitych opadów śniegu i zalegającej w górach jego grubej warstwy wybrali się w sobotę wieczorem na Halę Krupową. 20-latkowie wezwali pomoc. W nocy z soboty na niedzielę trwała akcja poszukiwawcza. Ratownicy dotarli do nich ok. godz. 2. A potem przez ponad 3 godz. sprowadzali ich na dół.

Podobna sytuacja miała miejsce na Słowacji, gdzie Horska Służba sprowadzała siedmiu polskich ski-alpinistów, którzy mimo fatalnej pogody wybrali się na Baraniec.

Tutaj narciarzy czeka zapewne zapłata słonego rachunku za przeprowadzoną akcję. Patrząc na zachowanie polskich turystów przydałoby się odpłatność za akcje wprowadzić również w Polsce.

P. Bolechowski, J. Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/02/16