Zakopane — portal z-ne.pl

TPN kontra auta

20.02.2009

– Niedawno szedłem z Kuźnic na Kalatówki i zauważyłem ładny kawałek za znakiem zakazu stojącą taksówkę – mówi Paweł Skawiński, dyrektor TPN. – To taki sprytny sposób na to, aby szybko złapać zmęczonego klienta schodzącego z gór. Kierowca myślał, że będzie najwyżej i szybko znajdzie sobie pasażera. Straż parku ukarała delikwenta. Wszelkie tego typu zdarzenia będą surowo karane. Najczęściej dochodzi do nich w Kuźnicach, gdzie co prawda coraz mniej jest przypadków łamania przepisów i wjeżdżania w rejon stacji kolejki, ale takie przypadki ciągle się zdarzają.

Pracujący w Kuźnicach potwierdzają, że rzeczywiście problem istnieje. – Sama widziałam rajdowców, którzy się rozpędzali i usiłowali jechać w stronę Kalatówek – pokazuje Maria Wawrytko, jedna ze sprzedawczyń z Kuźnic. – Tym ludziom wydaje się, że wszędzie mają prawdo dojechać autem. Wygodni i leniwi.

(bol)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/02/20