Zakopane — portal z-ne.pl

Taternicy w sporze z Tatrzańskim Parkiem Narodowym

11.03.2009

Taternicy w sporze z Tatrzańskim Parkiem Narodowym

Wspinacze w polskich Tatrach mogą się wspinać jedynie w Tatrach Wysokich. Zachodnie, choć dla nich wyjątkowo atrakcyjne, pozostają od zawsze zamknięte.

– Chodzi nam o udostępnienie trzech ścian. Zimą – północnej ściany Giewontu i muru Wielkiej Turni, a latem – Raptawickiej Turni – tłumaczy Artur Paszczak, członek zarządu Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki, członek Komisji Tatrzańskiej Polskiego Związku Alpinizmu. Dla wspinaczy są to tereny niezastąpione, różniące się charakterem od Tatr Wysokich.

– Jestem przekonany, że gdyby nie Tatry, Polska nie miałaby tylu znakomitych himalaistów i takich sukcesów w tym zakresie – podkreśla Piotr Konopka, który wspinał się w górach całego świata i samotnie zdobył himalajski szczyt Cho-Oyu (8201 m n.p.m.). – Każdy zaczynał w Tatrach. Owszem, rozumiem racje dyrekcji TPN, jeśli chodzi o ochronę przyrody, ale można wypracować kompromis – uważa.

Według Konopki, w czasie zimy taternicy wspinają się rzadko i nie stanowią większego zagrożenia dla przyrody.

– Problemem są hałaśliwe tłumy idące do Morskiego Oka, sportowe imprezy, kiedy tysiące osób trąbi na trąbkach i płoszy zwierzynę. To jest problem, a nie dwaj taternicy na ścianie – argumentuje Konopka. Podobnego zdania jest Paszczak, który twierdzi, że latem wpływ wspinaczy na przyrodę jest minimalny, a zimą – żaden.

– Lepiej byłoby skupić ruch taternicki w tych 3 miejscach, bo teraz wspinacze mimo zakazu, wlepianych mandatów, penetrują inne rejony – mówi Paszczak. Taternicy przypuszczają, że nie udostępnia się im Tatr Zachodnich na zasadzie „nie, bo nie”.

– Nas się ruguje z Tatr od lat. Jednak teraz doszliśmy do takiego miejsca, w którym albo TPN coś zrobi, albo my jako Fundacja reprezentująca około 30 tysięcy wspinaczy będziemy szukać rozwiązań prawnych, administracyjnych poza TPN. Choć wolelibyśmy się dogadać – zaznacza Paszczak.

TPN zasłania się przepisami uchwały o ochronie przyrody, jednak – jak mówi Szymon Ziobrowski – prawnik TPN, w maju br. będzie poddany publicznej dyskusji plan ochrony parku, do którego taternicy będą mogli złożyć swoje propozycje. Jeżeli nie zostaną uwzględnione, mogą je zaskarżyć.

TPN zamierza powołać też komisję ds. taternictwa, która ma zająć się postulatami wspinaczy. Z kolei Fundacja chce rozmawiać z Radą Naukową.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/03/11