Zakopane — portal z-ne.pl

Niedźwiedzie budzą się ze snu

06.04.2009

W tym miesiącu powinny obudzić się i wykopać pierwsze świstaki. A to dla narciarzy na Kasprowym Wierchu może oznaczać kłopoty, choć przyrodnicy zapewniają, że będą ewentualnie zawężać, a nie zamykać trasy narciarskie.

– Owszem, tatrzańskie niedźwiedzie zaczynają się budzić – potwierdza Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. – Jeden osobnik przeszedł nawet przez przecinkę linii granicznej, i tak się zastanawiam, czy ten niedźwiedź wie już o układzie z Schengen. Trochę go podglądamy. Przemieszczał się dokładnie wzdłuż granicy, nie schodząc ani na polską ani na słowacką stronę. Zachowywał się jak typowy transgraniczny miś. Ale mówiąc już poważnie, widać, że pierwsze osobniki zaczynają się budzić i szukać pożywienia.

Przyrodnicy podkreślają, że w gawrach zostają jeszcze niedźwiedzice zmałymi. One wyjdą z dziećmi nieco później.

– Będzie to na przełomie kwietnia i maja – ocenia dyrektor Paweł Skawiński. – Na razie niedźwiadki urodzone w gawrze w styczniu są jeszcze zbyt małe, żeby wychodzić na powierzchnię. Na razie karmi je matka ale wyjdą na powierzchnię jak nabiorą siły. I tutaj ostrzeżenie dla turystów – co prawda każde spotkanie z niedźwiedziem jest wyjątkowo niebezpieczne, ale natknięcie się na niedźwiedzicę z młodymi niesie ze sobą podwójne zagrożenie.

– Niedźwiedzica samą obecność człowieka traktuje jako zagrożenie dla młodych – podkreśla Skawiński. – Należy więc bezwzględnie trzymać się szlaku. Jeśli zobaczymy zwierzę z daleka, należy powoli oddalić się w przeciwnym kierunku. Nie należy podchodzić do nich, ani rzucać jedzenia, czy robić zdjęć.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/04/06